Praktyczny Podróżnik

Koleje pękają w szwach: 39 mln pasażerów i brak miejsc w pociągach

Liczba pasażerów kolei osiągnęła rekord. Ale pociągi są przepełnione, klimatyzacja nie działa, a nowe wagony przyjadą dopiero za kilka lat.

Marta Gajewska · 21 sierpnia 2026
A crowded subway car filled with diverse commuters traveling through an urban area.
Fot. Mert aslan / Pexels · Pexels License

Polska kolej stoi w obliczu kryzysu przepełnienia. W czerwcu 2024 roku pociągi przewiozły 39,1 miliona pasażerów — to najwyższy wynik w czerwcu od co najmniej 2012 roku, co wskazuje na dynamiczny wzrost zainteresowania podróżami kolejowymi.

Dlaczego coraz więcej ludzi jeździ pociągiem?

Wzrost liczby podróżujących o 8 procent rok do roku (co daje przyrost o 3 miliony osób) nie jest przypadkowy. Kolej staje się coraz bardziej popularnym wyborem dla osób planujących wyjazdy weekendowe i krótkie podróże po Polsce i Europie. Niska cena biletów, możliwość pracy w drodze i mniejszy wpływ na środowisko to główne powody, dla których pasażerowie wybierają pociągi zamiast samochodów czy autobusów.

Problem polega na tym, że infrastruktura nie nadąża za popytem. Istniejący tabor nie został przygotowany na takie natężenie ruchu, szczególnie w sezonie letnim.

Jakie problemy czekają pasażerów w pociągu?

Przepełnienie to nie jedyny kłopot. Pasażerowie mają do czynienia z trzema poważnymi wyzwaniami: brakiem dostępnych miejsc siedzących, niesprawną klimatyzacją i nieczynnym zapleczem sanitarnym. W okresie upałów, gdy temperatura zewnętrzna przekracza 30°C, problem staje się szczególnie dotkliwy.

Norma klimatyzacji w pociągach przewiduje obniżenie temperatury o 6–8°C poniżej poziomu zewnętrznego. W praktyce oznacza to, że gdy na dworze jest 35°C, wewnątrz pociągu temperatura wynosi około 27–29°C — warunki daleko od komfortowych dla kilkuset osób w jednym składzie.

ProblemSkalaOkres szczytowy
Brak miejsc siedzącychCałorocznyWeekendy, sezony
Niesprawna klimatyzacjaDużaMiesiące letnie
Nieczynne toaletyŚredniaOkresy dużego ruchu

Kiedy pojawią się nowe pociągi?

Polska czeka na znaczną modernizację taboru, ale proces będzie długi. Dostawy nowych wagonów od Cegielskiego mają być sfinalizowane do 2030 roku. W tym samym okresie mają trafić na polskie tory pociągi hybrydowe marki Newag, a od 2030 roku pojawią się piętrowe składy Alstom. Oznacza to, że poprawa sytuacji taborowej PKP Intercity — głównego przewoźnika na trasach międzymiastowych — jest zaplanowana na około 2030 rok.

Już dziś na niektórych trasach kursują pociągi wyposażone w klimatyzację: Pendolino, Dart i Flirt. Jednak ich liczba jest niewystarczająca, aby obsługiwać rosnący strumień pasażerów.

Co to oznacza dla Ciebie?

Jeśli planujesz mikropodróż pociągiem w Polsce lub Europie, warto przygotować się na trudne warunki. Podczas letnich weekendów zarezerwuj bilet z wyprzedzeniem — możliwość zarezerwowania miejsca siedzącego staje się coraz bardziej cenna. Wybieraj pociągi z klimatyzacją (jeśli jest taka opcja) i zaplanuj podróż na godziny, gdy przepełnienie jest mniejsze — wczesne poranki lub dni powszednie zamiast piątkowych popołudni.

Warto również pamiętać o tym, że wzrost liczby pasażerów jest pozytywnym sygnałem dla branży. Pokazuje, że kolej jest atrakcyjnym środkiem transportu dla mikropodróży. Jednak to też oznacza, że system musi się szybko dostosować — a czekanie do 2030 roku na nowe wagony to długa perspektywa dla podróżników borykających się z problemami już dziś.

Jeśli jesteś regularnym użytkownikiem kolei, warto śledzić informacje o nowych składach i trasach. W międzyczasie zaplanuj podróże bardziej strategicznie: wybieraj mniej popularne pociągi, kupuj bilety wcześniej i przygotuj się na to, że komfort może być ograniczony — szczególnie w sezonie letnim.

Na podstawie: Money.pl. Tekst opracowany redakcyjnie.